nastrojowo

Pogoda wewnętrzna i nie tylko

  • inspirująco,  nastrojowo

    Konkurencja Dekoruje ;-)

      Dekoruję sobie to i owo, a pod moim okiem cichutko rośnie konkurencja! I to jaka słodka i kochana… W ostatni weekend uprawialiśmy z mężem tzw. „Wyjechali Na Wakacje Wszyscy Nasi Podopieczni…”, a jedno z naszych podopiecznych pięknie pracowało i natchnione przez Babcię i Dziadka projektowało wzory do naszej nowej zastawy stołowej.       Na zdjęciu widzimy kubki wraz z super nowoczesnymi w swym kształcie – prostokątnymi talerzami, ozdobione wzorami podejrzanymi na ostatnim spacerze. Kolorystyka niemalże z łąki. Lato w pełni 😉     Na czym polega mistrzostwo pracy Małej Dekoratorki? Wersja dla taty była, owszem, kubek i talerz 🙂 Ale wersja dla mamy to już pierwsza z metamorfoz…

  • nastrojowo

    Spotkałam dziś Mary Poppins :-)

    Odkąd wróciłam dziś z placu zabaw nie mogłam przestać o Niej myśleć. Aż w końcu usiadłam do pisania. Uśmiechnęłam się od razu, bo inspiracją dla mnie znowu był… drugi człowiek. Otóż w ramach naszego codziennego rytuału, pomiędzy powrotem z gór a wyjazdem nad morze (jeszcze przede mną hi hi), odwiedziłyśmy z najmłodszą Moją Słodkością ulubiony (ostatnio) plac zabaw. Zabawa na nim jak zwykle przednia: dużo śmiechu, garstka krzywych minek, prawie wcale obrażania… A na wagę złota co? Nowe znajomości! Mania szczęśliwa, szczególnie, że koleżanka częstowała „czymś na ząb”, aby umilić wspólne bujanie. Moją uwagę jednak przykuła nie urocza dziewczynka, ale jeszcze bardziej urocza jej babcia. Kobieta w kwiecistych trampkach, szortach…

  • nastrojowo

    Gdzie próg zwalniający?

    Chociaż są wakacje, nie każdy z nas je ma… I czy masz urlop, czy też śmigasz do pracy, mijasz znaki nakazujące zwolnić. Powiedzcie, kogo to nie denerwuje? 🙂 Nie mamy czasu, na rozmowę i spotkanie z najbliższymi, a tu taka proza życia na jezdni! Dzieciaki w szkole prześcigają się, kto ma lepszy instrument do kontaktu ze światem, kto szybciej na szkolnym korytarzu podłączy się do sieci. W pracy też to mamy. Doszło nawet do tego, że ja w „mojej pracy” zaczęłam wstydzić się na placu zabaw i w parku przed innymi mamami moją sześcioletnią, starą, poczciwą nokią… A gdyby tak zatrzymać się na chwilę, zważyć każdy krok na spacerze, cedzić…

  • inspirująco,  nastrojowo

    Używanie niezgodne z przeznaczeniem…

    Kiedyś producent wózków dla dzieci w odpowiedzi na reklamację do mnie napisał „używany niezgodnie z przeznaczeniem”. Pomyślałam, to trochę tak, jakby mnie przejrzał (ha ha ha), ale w tym wypadku w wózku naprawdę woziłam moje dziecko… Co innego z użytkowaniem rzeczy w domu – niezgodność z przeznaczeniem to moja specjalność! A jaka przyjemność do tego i, co tu dużo mówić, oszczędność i to w najlepszym wydaniu 😛 Uwielbiam kosze, koszyki, koszyczki. Nie lubię natomiast wyrzucania rzeczy, jeśli… można z nimi jeszcze coś zrobić. Truskawki prawie się skończyły, w brzuszku po nich ani śladu. Ale zostały mi dwie łubianki! To moje nowe, przemalowane na biało koszyki!!! Na zdjęciach w wersji z…

  • nastrojowo

    Fotografie w sercu…

    …czyli zdjęcia momentów, które zostają w sercu na zawsze. Zdjęcia, które może odtworzyć tylko nasza pamięć. To wszystkie te momenty, w których nie mieliśmy aparatu albo nie zdążyliśmy go użyć. Takich mam najwięcej. I pewnie nie tylko ja. „Zobaczysz, jak dzieci szybko urosną…”, „Ani się obejrzysz, a zaraz będą ze wszystkim, co powiesz, dyskutować…”, „To tylko chwila, jak wyfruną z gniazda…” – każda mama to słyszy i nie bierze na poważnie. Ja uśmiecham się niepoważnie, jakby to jeszcze przez wiek miało mnie nie dotyczyć, a tymczasem… to właśnie krok po kroku dzieje się… i mnie dotyczy. Parę dni temu, chcąc podniecić się będącym jeszcze przed nami 😀 wyjazdem nad morze,…

  • nastrojowo

    „A lato przyszło pieszo…”

    Chociaż lato, to kalendarzowe, zaczyna się 22 czerwca, to dla rodziców dzieci uczących się już w szkole lato zaczyna się w dniu zakończenia roku szkolnego. Tego samego dnia zaczynają się również wakacje 🙂 Czyli dokładnie dziś! U mnie, mamy dwójki zdolniaszków (10 i 8 lat; trzeci zdolniaszek zacznie od września swoją przedszkolną drogę), lato zaczęło się masą wzruszeń. A to dlatego, że jestem zwierzęciem nader ckliwym, sentymentalnym, wręcz płaczliwym. Jeśli kocham, to na śmierć i życie, jeśli tęsknię to mierzę na koniec świata, jeśli pamiętam to na wieczność niepojętą naszą ludzką świadomością… Toteż zwyczajna, na pozór, piosenka o wakacjach, którą śpiewałam, jak sama te wakacje miałam, wyciska falę tsunami z…

  • nastrojowo

    Wiosna w pełni, a ja myślę o jesieni ?!

    A właśnie, że nie będę marudzić, grymasić, narzekać. Jeśli na koniec kwietnia jest mi zimno w wiosennym płaszczu to: – uskuteczniam pod nim tzw. cebulkę, – narzucam największy szal, jaki tylko mam i owijam wokół szyi, – maluję paznokcie na czerwono (u nóg też)! Po spacerze z psem parzę pyszną herbatę, słodzę konfiturą z pigwy i… myślę o romantycznym, późnym wieczorze ze swoim chłopakiem… Jutro będzie słońce 😛

  • nastrojowo

    Filiżanka kawy „o poranku”

      Nie ma, jak filiżanka pysznej kawy o poranku i chwila na przejrzenie ulubionych gazet… Dla niektórych chwila na kawę odbywa się o godzinie mocno popołudniowej… To nic, najważniejsze, by znaleźć czas na nią! Coś o tym wiem. Odkryłam, że jeśli się uprę to czas znajdę. Jednakże najpierw trzeba przekonać do tego siebie. I właściwie to wystarczy, reszta dzieje się sama… Każdy ma „swój poranek” taki, jaki chce mieć… Miłego dnia Pracusie 🙂 Mama Dekoruje