• nastrojowo

    Z pamiętnika matki Polki…

                – Mamo, zrobię ci kawę. Tylko zaraz mam angielski, skończę za godzinę. Poczekasz?             – Mam ochotę teraz się napić, zrobię sobie.             – Ale chciałam z tobą posiedzieć…             – To poczekam! Jutro po raz piętnasty będę obchodzić dzień matki. Podwójnie po raz trzynasty, a potrójnie po raz ósmy. O byciu mamą wiem bardzo dużo i wciąż tak bardzo mało. To zdecydowanie moja najważniejsza rola i najbardziej nieidealna zarazem. Niekończąca się próba generalna każdego dnia. Niekończące się starania, by usłyszeć albo nie usłyszeć mamo jesteś super. Niekończące się wzloty i upadki. Być mamą to na pewno mieć wszystko bez względu na to, o co się prosiło w modlitwie.…

  • inspirująco,  świątecznie

    Glazura na Dzień Matki – bardzo proszę!

    Niecałe dwa tygodnie temu jestem sobie w sklepie i nagle moją uwagę przykuwa…. glazura. Po prostu piękna! Ale ja nie jestem w trakcie remontu (takiego grubszego), glazura moja jest w bardzo dobrym stanie i, co najważniejsze, nadal mi się podoba. Naraz ukłucie w sercu! Tak, właśnie patrzę na moje nowe podstawki 🙂 A że moja Mama lubi takie rzeczy, to mam już prezent na Dzień Mamy 🙂 Pamiętając oczywiście, aby owa niespodzianka wpasowała się w kolorystykę wnętrza u Niej w domu… te biało-czarne są dla Mamy 🙂 Do pracy Kochani, która zajmie zaledwie kilka minut! Potrzebne będą: kilka płytek (nie musicie kupować, może macie schowane, gdyż nie wszystkie zużyły się…