nastrojowo

Pogoda wewnętrzna i nie tylko

  • nastrojowo

    Jak to jest z tym wchodzeniem do rzeki?

            Podobno „nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki”. Zgadzacie się z tym? Kiedyś wydawało mi się, że tak nie można, trzeba dać drugą szansę. Ale byłam o tym przekonana zanim w ogóle do rzeki weszłam…         Wyobraźcie sobie taką sytuację: jest w Waszym otoczeniu osoba, z którą znacie się od lat. Nie jesteście przyjaciółmi od serca, ale nie ma powodów do nieporozumień. NIE MA, bo Wasze światy różnią się od siebie diametralnie. Właściwie, gdyby nie zależności rodzinne, wcale nie bylibyście znajomymi. Energie odpychają się i już. Tak to jest, jeśli ktoś akceptuje tylko swój świat, swoje zdanie przy jednoczesnym i upartym…

  • nastrojowo,  wnętrzarsko

    Mój listopad zamigotał

        Jeśli spróbować określić zmiany, które robimy we wnętrzu w związku z porą roku, to jest to jakaś forma home stagingu. I tak w lecie ukwiecamy tarasy, balkony, parapety, stawiając przy tym na żywe kolory. Odświeżamy, remontujemy, sięgamy częściej po motywy kwiatowe do naszego wnętrza. Potrzebujemy powietrza i przestrzeni. Uciekamy wyobraźnią na łono przyrody. A kiedy na dworze robi się chłodniej, zimno nawet…? Jesienią, która w listopadzie zadomowi się już na dobre, szukamy światła, potrzebujemy jasnych kolorów, pragniemy zaszyć się w domu. Koce, poduchy, świece, gdy za oknem znowu leje to idealna recepta na przytulne wnętrze. Sprawdźcie w domu, czy musicie koniecznie udać się do sklepu po zakup tych…

  • nastrojowo

    Drugi krok łatwiejszy

      „U Ciebie zawsze świeci słońce” – usłyszałam – „A to wcale nie jest takie proste, wiesz?”. Wiem… pomyślałam i rozumiem tak dobrze, bo u mnie też nie zawsze świeciło słońce. Dziś jestem tą samą, co przed laty. Poza dowodem osobistym, który się starzeje 😉 Przyglądam się sobie i lubię coraz bardziej to, co widzę. Uśmiecham się do tamtej dziewczyny, która zawsze lubiła ludzi, ale trochę chowała się przed światem. Nie przyjmowała komplementów, nie patrzyła za długo w lustro. Przytulam i puszczam oczko do niej. Nic wielkiego się nie wydarzyło. Nie ma „wow” w tej historyjce, dziewczyna dorosła. Zajęta byciem żoną, potem mamą, rozkwitła. A kiedy odkurzyła szufladę z marzeniami,…

  • nastrojowo

    To nie jest nic skomplikowanego…

    …żeby się ogarnąć i zarządzać czasem, a nie pozwolić, żeby on zarządzał mną. Takie pierwsze kroki z zarządzania sobą. Brzmi poważnie, ale ja chcę lekko o tym napisać, aby zachęcić Was do spróbowania. Od dłuższego czasu (i założę się, że nie tylko ja) poszukuję sposobu, recepty, wręcz strategii, jak wydłużyć dobę. Koło się zamyka, gdy słyszę w odpowiedzi: „no, musisz dobrze zarządzać czasem”. To ja się uprzejmie pytam: JAK? I tak jechałam sobie pociągiem przez Polskę i układałam remedium dla kogoś, kto pędzi jak ten pociąg i ciągle nie może nadążyć 😉   Najważniejsze od czego zaczęłam, to że nie dam się i nie poddam w żadnym razie, a na…

  • nastrojowo

    Potrójne salto dla Niej

      Ostatni dzień lata sprzyja pewnym podsumowaniom. Na przykład, czy udało się zrealizować letnie marzenia? Pojechać tu i tam… Spotkać się z bliskimi daleko, a z dalszymi blisko… Przetestować w końcu ten przepis na ciasto z kruszonką… Przypomnieć sobie na urlopie, że jest się na urlopie i zatrzymać się…   Bliska byłam nie zatrzymania się wcale, rozpędzona tamtym rokiem szkolnym i wypełnionym kalendarzem. I zupełnie za darmo, jakby w gratisie, bo los rozdaje nam różne prezenty, nierzadko z gratisami właśnie, zatrzymałam się. Bez mojej zgody, nie zapytana o wolny termin w grafiku, zostałam niejako przymuszona do niedziałania. Wszystkie internety świata z moim komputerem na czele zrobiły sobie „out of order”,…

  • inspirująco,  nastrojowo

    Czapka z daszkiem, czyli nastrojowo o dzieciach i nas samych zarazem

        „Dziecko może nauczyć dorosłych trzech rzeczy: cieszyć się bez powodu, być ciągle czymś zajętym i domagać się – ze wszystkich sił – tego, czego pragnie.” — Paulo Coelho         Moja najmłodsza córeczka w przemiły sposób domagała się czapki z daszkiem. Tak tak, czapki z daszkiem! Ale nie takiej zwyczajnej, ale magicznej najlepiej. Cóż na to mama (czyli ja) – wzięła igłę z nitką, trochę czarodziejskiego pyłu i kosmicznych kamyków, które odłączyły się od asteroidy całkiem dawno temu i… przy użyciu swoich nadludzkich umiejętności wyszła na przeciw wymaganiom:   Cudownie było odebrać słodkie podziękowania zachwyconej dziewczynki, która wierzy w czary mamy i uczyć się od niej…

  • nastrojowo

    Natchnienie to nie obiad, córka to nie matka

    Wiecie, co to jest natchnienie i czym grozi? Ano grozi tym, że jeśli kipią ziemniaki, przypala się ulubiony sos śmietanowy, ty nie podejdziesz, musisz skończyć myśl. Oczywiście wyboru nie mam żadnego, więc się przed tym nie bronię, a nawet bardzo lubię… W trakcie prozaicznej i niemalże filozoficznej czynności, jaką jest wieszanie prania, a dokładniej rozwieszając dżinsy mojej córki, zaczęły w głowie płynąć myśli i układać się same w zdania. Wieszam dżinsy, czy też raczej dziury? Czy dziury muszą schnąć? Czy w ogóle trzeba je prać? Jeśli się brudzą, to pewnie trzeba… Moje aż tylu dziur nie mają, ale te pierwsze miały dziury na kolanach, które rosły wraz ze mną. Ech,…

  • nastrojowo

    W obliczu wyzwania…

    … zrobiłam to znowu. I robię za każdym razem, gdy sytuacja tego wymaga. Kiedy osoba już o srebrnych włosach i wielu mądrych zmarszczkach wsiada do pełnego autobusu, a ja szczęściara dzierżę miejsce siedzące – ustępuję je. Taka sytuacja: jadę sobie w dzień mamy do mamy, ściskając podekscytowana prezent dla niej. Wtem na kolejnym z przystanków wsiada dziewczyna. Ładna. Ma góra 18 lat, sztuczne paznokcie, doczepiane rzęsy. Myślę sobie – to się wysiliła… Dziwi mnie, że młode dziewczyny tak się upiększają, bo cały czas wydaje mi się, że one nie muszą. Na pewno jeszcze nie muszą. Zerkam w swoje odbicie w szybie. Podoba mi się, a też się nie wysiliłam 😀…

  • nastrojowo

    Udekorujmy i podarujmy – na Dzień Mamy!

      Chcecie wprowadzić trochę buduarowego klimatu do Waszego wnętrza – nic bardziej prostszego, a wszystko potrzebne do metamorfozy macie z pewnością w domu! Ramka zdjęcia, ozdobna tasiemka. Do ramki mocujemy tasiemkę i wieszamy na ścianie – gotowe!   Staramy się, aby kokardki były ładne 😉 I pomyślałam sobie… nie byłoby dnia dziecka, gdyby nie dzień matki, nie byłoby dnia matki, gdyby nie dziecko. Dziecko, w którym zostanę po trochu, kiedy już będę gdzie indziej… Już jutro wyjątkowy piątek – to Dzień Mamy. A jakby tak podarować mamie wspólne zdjęcie z nią w pięknej ramce, właśnie na takiej tasiemce? Naprawdę piękne można wybrać w pasmanterii. Taki pomysł wśród innych wielu 😉…

  • nastrojowo

    Podobno jesteśmy otwarci… TROCHĘ

    Z pasji i pragnienia wiedzy w tematach wnętrzarskich śledzę różne informacje. W jednym z popularnych programów śniadaniowych usłyszałam, że 78% Polaków lubi kreatywność, 67% z nas uwielbia przebywać w nowoczesnych wnętrzach. Lubimy zmieniać, odnawiać, remontować, odświeżać. I zasobność portfela tylko nam w tym pomaga, ale jednocześnie brak zasobności wcale nas nie powstrzymuje! I to jest dobra wiadomość 🙂 Jeju, cudowna! Bo jakże nie powiedzieć komuś, kto ulepsza przestrzeń wokół siebie, że nie jest kreatywny, pomysłowy? Pozytywnie niespokojny – nic dodać, nic ująć 😉 W rozważaniach o otwartości pojętej nieco szerzej dane chyba nie wyglądałyby już tak imponująco. Zdaje się, że bardziej jesteśmy otwarci na nową komodę, lampę czy stół niż…