nastrojowo
Pogoda wewnętrzna i nie tylko
-
Po co piszę bloga?
Właśnie mijają dwa lata, odkąd jestem blogerką. To są dopiero urodziny 😀 Przypominam sobie, jak to się zaczęło… Moim celem było i jest dekorowanie. Zaczęło się od miejsca, w którym chowamy się po pracy. To nasz dom. Ulubione w nim miejsce, czasem to kuchnia, zacisze sypialni, albo ulubiony fotel w salonie. Wiedziałam, że najprostsze metamorfozy, małe zmiany potrafią zdziałać cuda. I ja będę o nich opowiadać i podpowiadać Wam, jak niewiele trzeba, aby było przytulnie. W międzyczasie, gotując coś pysznego pomyślałam, że to też jest część dekoracji! Wpływa na nasz humor, a jeśli tak, to musi znaleźć się tu czasem. I tak raz w miesiącu dzielę się pomysłami i zapraszam…
-
Tak bardzo Cię nie ma…
„Nigdy nie przyszło mi do głowy, że nieobecność może zajmować tyle miejsca. Znacznie więcej niż obecność.(…)” cytat: Ana María Matute, Bezludny raj Bo obecności po jakimś czasie nie zauważamy i nie doceniamy dostatecznie, a nieobecność żywimy tęsknotą i łzami, tuczymy żalem… Tak bardzo nie ma mojego Psa… Już tyle dni minęło, odkąd Cię z nami nie ma, a ja mam wrażenie, że dopiero wczoraj się żegnaliśmy. Po chwili jednak czuję, że skoro tak bardzo Cię nie ma, to może minęło wiele lat… Zachorowałeś Piesku, wiedzieliśmy, co nas czeka. A Ty ufałeś. Tę ufność w psich ślepkach widzę teraz, gdy przez łzy próbuję dojrzeć znajomy pyszczek. Nie wysilam się wcale,…
-
Dzień Kobiet dziś, jutro, pojutrze…
Do obrazu świetnej artystki Ann yan zin napisałam tekst, który jest dla każdej z nas, nie tylko dziś: „Jeśli patrzę na siebie, widzę kobietę mocną, piękną. Gotową do działania, do tańczenia, czarowania. Spełnioną i dumną, taką ją widzę – tę siebie, która jest matką, żoną, przyjaciółką i kochanką. A potem, gdy zapada zmrok jest ogromną siłą. Jest Panią Świata. Jeśli patrzę…” Drogie, Kochane, Zmęczone, Zaniedbywane, Bohaterki codziennego dnia! Patrzcie na siebie często, a zobaczycie siłę, która tam mieszka, która może wszystko… Tańczcie, czarujcie, działajcie! Bądźcie z siebie dumne; uwierzcie, że Jesteście piękne. Widzicie? I patrzcie nie tylko dziś… PS Zapraszam na stronę i fanpage Ani, by…
-
Z książką Ci do twarzy
W Wikipedii znajduję taką oto definicję: Książka to dokument piśmienniczy, zapis myśli ludzkiej, raczej obszerny, w postaci publikacji wielostronicowej o określonej liczbie stron, o charakterze trwałym. Dzisiejsza postać książki wywodzi się od kodeksu, czyli kartek połączonych grzbietem, które wraz z upowszechnieniem pergaminu zastąpiły poprzednią formę dokumentu piśmienniczego, czyli zwój. Od długiego czasu nieustannie zadziwia mnie fakt, jakie stylowe stało się czytanie. W czasach internetów (podoba mi się tu liczba mnoga – nie mogłam sobie odmówić), wszystkorobiących telefonów i wszystkowiedzących o nas różnych profili, które stanowią czasami o nas więcej niż my sami… Jednym słowem w czasach nowoczesnych szukamy dalej. I na całe szczęście, bo czymże byłaby nasza…
-
Czy zimno czy nie, o zwierzęta trzeba dbać
Tymczasem zimno, styczeń w pełni, przed nami mroźny luty, wilgotny marzec… Pamiętajmy o schroniskach, w których zwierzaki tylko czekają na naszą wolę chęci pomagania, a czasami naprawdę niewiele trzeba. Przypominam mój wpis dokładnie sprzed roku, w którym opowiadam historię mojego psa oraz to, gdzie wokół szukać możliwości, aby pomóc. Pamiętajmy też, że w zimie w trudnej sytuacji są ptaki, głównie sikorki i wróble. Nie pogardzą one nasionkami, a za napełniony karmnik odwdzięczą się pięknym śpiewem 🙂 Można zrobić bardzo wiele dobrego prawie za darmo…
-
21 stycznia, 22 stycznia…
Złożę mojej Babci najpiękniejsze kwiaty u stóp i najtkliwsze słowa Jej powiem. Utulę do serca ukochanego Dziadka, który jest gdzieś tam wysoko… I znowu mu powiem, że tęsknię i że tyle mam mu do powiedzenia… więcej niż kiedy tu z nami był… Kiedy żyją nasi Dziadkowie, my – będąc wnukami – nadal jesteśmy dziećmi. Mimo małżeństw, dzieci u boku, chmary obowiązków. Kiedy odszedł mój ukochany Dziadziuś poczułam, że właśnie stałam się dorosła. I trochę tak jest, że przestajemy być wtedy (albo znowu) dziećmi. Kolejna szuflada z dzieciństwem zamyka się nieodwracalnie. Taka niedobra kolej rzeczy. Ale Babcia i Dziadek różni bywają, nie zawsze zachwycają, czasem ranią, nierzadko…
-
Wnętrze uwalnia się od świąt, tymczasem…
Nasze domy zrzucają ozdoby świąteczne. Choinka sypie się ukradkiem. Mikołajki, bałwanki, renifery, aniołki wracają do pudełka, aby zapaść w sen całkiem niezimowy… Nie, to jeszcze nie wiosna! Ale na porządki w dekoracjach czas 😉 Choć słonko jasno w styczniu świeci, to bardziej niż o stroju kąpielowym myślimy o zimowym spacerze zakończonym gorącą czekoladą… Och, o takim właśnie marzę, więc z utęsknieniem czekam na puch 😉 Tymczasem zanim przyjdzie wiosenne zmęczenie, czas rozgrzać silniki i użyć zdecydowanie pedału gazu. Taki rozpęd przyda się do zaplanowania spełniania marzeń. Bo macie jakieś, prawda? Większość waszych bliskich życzyła ich spełnienia, ale bez nas to się nie uda, zatem…
-
To był rok, dobry rok…
…ale wcale z żalem nie żegnam go – lecz dziękuję za wszystko, co się wydarzyło. Dziękuję za anioły, które spotkałam, za lekcje, sprawdziany i prezenty. Dziękuję za każdy okruszek codzienny, za każde czucie miłości… Tak cudownie wiedzieć, że nie jest się samemu. Drogi Stary Roku, jeśli Nowy będzie co najmniej w połowie taki hojny, jak Ty, to już tańczę przed lustrem do sylwestrowej muzyki!!! Upijam się radością i odpalam fajerwerki na Twoją cześć. A że jesteśmy kowalami własnego losu to już nie mogę doczekać się na współpracę z Tobą, bo beze mnie przecież niewiele zdziałasz… Nie pozwól tylko, abym przestała się zachwycać, bo nie zaskoczysz mnie, a…
-
I życzeń nadszedł czas…
Niedawno gdzieś przeczytałam: „Nie ma przypadkowych spotkań w Twoim życiu. Każdy napotkany człowiek jest albo lekcją, albo sprawdzianem, albo prezentem…” A ponieważ od dawna uważam, że na swojej drodze spotkałam wiele takich osób, już wiedziałam, jakie będą dla Was życzenia świąteczne ode mnie. Zatem… Kochani! wraz ze zbliżającymi się świętami niech oddalają się sprawy zawodowe, by dać miejsce już tylko uczuciom i relacjom. Niech praca nie miesza się już w domowe zacisze, lecz uwolni głowę, ręce i pozwoli im budować aromatyczną atmosferę w kuchni. Niech spokój mącą Wam wyłącznie odgłosy radości i przytulania Waszych bliskich. I oby nie znalazł się ktoś,…
-
Działanie i motywacja, czyli stary rok kończy się…
„Działając, mylimy się czasami. Nie robiąc nic, mylimy się zawsze.” Romain Rolland Zostały nam do końca roku 2 tygodnie – to wcale nie tak mało na zrealizowanie jakiegoś fajnego celu… No dobra, to może niewiele, ale jednak na tyle dużo, aby wziąć kalendarz na nowy rok i pomyśleć o pierwszych planach. Pomyśleć, a potem wpisać – pierwszy krok oznaczony już tak łatwo nam się nie wywinie. A wiadomo, że drugi krok łatwiejszy… Robiąc takie plany zupełnie niechcący zaczniemy podsumowywać to, czego dokonaliśmy w tym roku. Albo czego nie udało się zrobić i dlaczego. Takie spojrzenie pomoże w planowaniu nowego roku, a niektórym może uda się zrozumieć i uwierzyć w…