• nastrojowo

    Spotkałam dziś Mary Poppins :-)

    Odkąd wróciłam dziś z placu zabaw nie mogłam przestać o Niej myśleć. Aż w końcu usiadłam do pisania. Uśmiechnęłam się od razu, bo inspiracją dla mnie znowu był… drugi człowiek. Otóż w ramach naszego codziennego rytuału, pomiędzy powrotem z gór a wyjazdem nad morze (jeszcze przede mną hi hi), odwiedziłyśmy z najmłodszą Moją Słodkością ulubiony (ostatnio) plac zabaw. Zabawa na nim jak zwykle przednia: dużo śmiechu, garstka krzywych minek, prawie wcale obrażania… A na wagę złota co? Nowe znajomości! Mania szczęśliwa, szczególnie, że koleżanka częstowała „czymś na ząb”, aby umilić wspólne bujanie. Moją uwagę jednak przykuła nie urocza dziewczynka, ale jeszcze bardziej urocza jej babcia. Kobieta w kwiecistych trampkach, szortach…

  • nastrojowo

    Gdzie próg zwalniający?

    Chociaż są wakacje, nie każdy z nas je ma… I czy masz urlop, czy też śmigasz do pracy, mijasz znaki nakazujące zwolnić. Powiedzcie, kogo to nie denerwuje? 🙂 Nie mamy czasu, na rozmowę i spotkanie z najbliższymi, a tu taka proza życia na jezdni! Dzieciaki w szkole prześcigają się, kto ma lepszy instrument do kontaktu ze światem, kto szybciej na szkolnym korytarzu podłączy się do sieci. W pracy też to mamy. Doszło nawet do tego, że ja w „mojej pracy” zaczęłam wstydzić się na placu zabaw i w parku przed innymi mamami moją sześcioletnią, starą, poczciwą nokią… A gdyby tak zatrzymać się na chwilę, zważyć każdy krok na spacerze, cedzić…

  • inspirująco,  nastrojowo

    Używanie niezgodne z przeznaczeniem…

    Kiedyś producent wózków dla dzieci w odpowiedzi na reklamację do mnie napisał „używany niezgodnie z przeznaczeniem”. Pomyślałam, to trochę tak, jakby mnie przejrzał (ha ha ha), ale w tym wypadku w wózku naprawdę woziłam moje dziecko… Co innego z użytkowaniem rzeczy w domu – niezgodność z przeznaczeniem to moja specjalność! A jaka przyjemność do tego i, co tu dużo mówić, oszczędność i to w najlepszym wydaniu 😛 Uwielbiam kosze, koszyki, koszyczki. Nie lubię natomiast wyrzucania rzeczy, jeśli… można z nimi jeszcze coś zrobić. Truskawki prawie się skończyły, w brzuszku po nich ani śladu. Ale zostały mi dwie łubianki! To moje nowe, przemalowane na biało koszyki!!! Na zdjęciach w wersji z…

  • nastrojowo

    Fotografie w sercu…

    …czyli zdjęcia momentów, które zostają w sercu na zawsze. Zdjęcia, które może odtworzyć tylko nasza pamięć. To wszystkie te momenty, w których nie mieliśmy aparatu albo nie zdążyliśmy go użyć. Takich mam najwięcej. I pewnie nie tylko ja. „Zobaczysz, jak dzieci szybko urosną…”, „Ani się obejrzysz, a zaraz będą ze wszystkim, co powiesz, dyskutować…”, „To tylko chwila, jak wyfruną z gniazda…” – każda mama to słyszy i nie bierze na poważnie. Ja uśmiecham się niepoważnie, jakby to jeszcze przez wiek miało mnie nie dotyczyć, a tymczasem… to właśnie krok po kroku dzieje się… i mnie dotyczy. Parę dni temu, chcąc podniecić się będącym jeszcze przed nami 😀 wyjazdem nad morze,…

  • nastrojowo

    „A lato przyszło pieszo…”

    Chociaż lato, to kalendarzowe, zaczyna się 22 czerwca, to dla rodziców dzieci uczących się już w szkole lato zaczyna się w dniu zakończenia roku szkolnego. Tego samego dnia zaczynają się również wakacje 🙂 Czyli dokładnie dziś! U mnie, mamy dwójki zdolniaszków (10 i 8 lat; trzeci zdolniaszek zacznie od września swoją przedszkolną drogę), lato zaczęło się masą wzruszeń. A to dlatego, że jestem zwierzęciem nader ckliwym, sentymentalnym, wręcz płaczliwym. Jeśli kocham, to na śmierć i życie, jeśli tęsknię to mierzę na koniec świata, jeśli pamiętam to na wieczność niepojętą naszą ludzką świadomością… Toteż zwyczajna, na pozór, piosenka o wakacjach, którą śpiewałam, jak sama te wakacje miałam, wyciska falę tsunami z…

  • florystycznie,  inspirująco

    A do czego Wy używacie durszlak?

    Czyli ciąg dalszy ogrodowych (r)ewolucji 🙂 Oczywiście za mało miałam lawendy i nie mogłam się powstrzymać przed kupieniem jeszcze jednej… Takiej tyciej, jeszcze całkiem malutkiej… Naprawdę uśmiechała się do mnie w sklepie… A żeby nie była tycia cały czas – trzeba jej dać możliwość urosnąć, czyli po prostu przesadzić. Okazało się, że nie mam wolnej doniczki. Ale mam coś, co na nią doskonale się nadaje… Durszlak we własnej osobie!   I potem już się zastanawiałam, czy… tak bardzo chciałam tą tycią lawendę, czy chciał ją bardziej mój  durszlak… Cała ja 😛 Ale powiedzcie sami – czy nie wygląda cudnie? Teraz czekamy (ja i durszlak),  kiedy lawenda się rozrośnie 😀  …

  • smakowicie

    Dekoracja nastroju na słodko :-P

    Dobrym ciastem zawsze udekorujecie nastrój. A jeśli to będzie sernik to na bank popołudnie, a może i cały wieczór będą słodkie… Przepis na taką dekorację chętnie podam, tylko uwaga! To Sernik Zajęczy, co nie oznacza, że jest z zająca. On po prostu jest tak dobry, że się go je dopóki się nie zajęczy z przejedzenia… Oto przepis: Składniki: 1 kg białego tłustego sera (dobrze zmielonego) 125 dag masła 6 jajek 1 i ½ szklanki cukru pudru cukier waniliowy łyżeczka proszku do pieczenia 4 średniej wielkości ugotowane ziemniaki budyń o smaku waniliowym masło do wysmarowania formy tarta bułka do posypania formy Przygotowanie: Ser i ugotowane ziemniaki rozbijamy w malakserze na bardzo…

  • florystycznie

    Swój kawałek ogrodu

    Jedni mają ogród, drudzy działkę, a jeszcze inni mają balkon lub taras. Mój kawałek ogrodu to właśnie balkon. Poza tym to również miejsce wypoczynku, poranna kawa, wieczorne kolacje latem… Dlatego oprócz roślin ważne jest tzw. siedzenie i skrawek blatu pod kubek.   A że diabeł tkwi w szczegółach, to również wśród roślin można dodatkowo podsycić klimat małymi przedmiotami, jakie tylko poczujemy, że tam właśnie pasują… Pamiętacie moją lawendę z majowego wpisu? Tak dziewczyna już urosła 🙂 I choć kocham kwiaty, lubię się nimi zajmować, to i tak wyznaję zasadę, że im łatwiej będzie mi pielęgnować rośliny, tym przyjemniej mi będzie w ich otoczeniu. I aby się nie stresować od dawna…