świątecznie

Przedświątecznie

Pomiędzy spisywaniem listy zakupów, szukaniem przepisu na pasztet wegetariański a robieniem zakwasu do barszczu białego według babcinej receptury chcę zatrzymać się na chwilę. Zawieszam myśli na kwitnącej gałęzi jaśminu, wsłuchuję się w muzykę ptasiego śpiewu i czuję, jak z przyrodą rodzę się na nowo. Znikają ciężary codziennego dnia, znowu mam wrażenie, że nie ma rzeczy niemożliwych… Podświadomość podpowiada „niech tak zostanie”. Grubą czapę wraz z ciężarem zmartwień chowam do zimowej szuflady, aby z lekkim sercem zmierzyć się z wiosną i nadchodzącym zaraz latem. Moje świąteczne życzenia składają się z nadziei i wiary, że gdzieś tam daleko i tu blisko będzie dobrze. Wdzięczna za swój spokój, proszę o niego dla świata.

Dobrych świąt wielkanocnych chciałabym jeszcze dla wszystkich…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.