nastrojowo

Nie umiem nie zbierać kasztanów

15e

15d

Żadne dziecko nie przejdzie obojętnie obok tych brązowych owoców kasztanowca. Niewielu dorosłych się nie schyli, żeby choć jednego, dwa, trzy wrzucić do kieszeni. Kasztany, bez których nie ma jesieni. Ostatniej wietrznej nocy tyle ich spadło, że z porannego spaceru z psem wróciłam z pełnymi siatami kasztanów. Hm, na kotlety ich nie przerobię, chociaż w dziecięcej kuchni robią za zupę, pulpety, ciastka i cukierki 😛 Misie i lalki są wreszcie najedzone!

Pozostaje jeszcze zrobić ludziki…

 

A z serii dekoracji jesiennych wypełnić nimi jakieś szkło, ozdobić tacę ze świecami… Co komu akurat we wnętrzu pasuje 🙂

15c15b

A Wy zbieraliście już w tym roku kasztany? 🙂

8 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *