Przytulnie do ostatniej chwili…

Do którego momentu wycierasz kurz z szafki, która za chwilę zostanie zdemontowana i wyjedzie wielką śmieciarą? Na ile wcześniej odpuszczasz i zgadzasz się, aby cegła poczekała kilka dni w pokoju dziecka, a do salonu wstawiasz na ostatnie tchnienie jeszcze całkiem niestarą lodówkę? Myślisz sobie, to tylko kilka dni i wcale …

…kocyk, podusia, dywanik…

Rzeczywiście, kiedy dom odetchnął po zamieszaniu świątecznym, zobaczyłam znowu, jak mam przytulnie. Podusie i kocyki wróciły na swoje miejsca i zachciało się wiosennych porządków. Jednak spokojnie, to jeszcze nie wiosna, ale… nie przejmując się styczniowym śniegiem zaczęłam ukradkiem chować zimowe bałwanki, renifery i mikołaje. Zanim przyjdzie wiosna, chcę być gotowa …

#mamprzytulnie

Mam przytulnie nie tylko dosłownie, ale i w przenośni. Być może pomaga mi w tym umiejętność dostrzegania przyjemności w małych rzeczach; smaku mandarynki po wypiciu pysznej latte; zapaleniu świec w zwykłe wtorkowe popołudnie po pracy; z przytulania się do dzieci.   Ale to dopiero przyjemność mnie spotkała! Specjalnie dla mnie …