A do czego Wy używacie durszlak?

Czyli ciąg dalszy ogrodowych (r)ewolucji 🙂 Oczywiście za mało miałam lawendy i nie mogłam się powstrzymać przed kupieniem jeszcze jednej… Takiej tyciej, jeszcze całkiem malutkiej… Naprawdę uśmiechała się do mnie w sklepie… A żeby nie była tycia cały czas – trzeba jej dać możliwość urosnąć, czyli po prostu przesadzić. Okazało …