Niech się wstydzi kto nie przeczyta!

Tak, zdecydowanie potwierdzam, że książki są dla mnie jak kanapki. Na początku jem oczami, napawając się pięknym widokiem, bogactwem kolorów i różnorodnością ilustracji. Wyobraźnia podsuwa myśl, że taki widok gwarantuje królewski smak. Naturalnie nierzadko wyobrażenie pozostaje tylko mrzonką w głowie, a rozczarowanie uczy, że nie wszystko złoto, co się świeci. …

Takie smaki na dobry początek

Nowy rok zaczęłam lepiej niż mogłam sobie wyobrazić – wśród przyjaciół, wesołych rozmów i pysznego jedzenia. Śmiech, który wypełniał dom, niekoniecznie spokojne zabawy naszych dzieciaków, cała ta radość, która szalała w powietrzu wspaniale nastroiły mnie do pracy, do pisania i do szkicowania planów.  Właśnie tak chciałabym witać każdy rok! Z …