O czym na blogu…

…zabiegana Mama Dekoruje uśmiechem nawet pochmurny dzień…

To nie jest wyłącznie blog dla mam. O nie!

Piszę dla wszystkich, którzy lubią siebie i lubią to, co robią. I lubią poczytać coś optymistycznego:-) Szczególnie, gdy nadejdzie pochmurny dzień i dobry nastrój chowa się pod kocem…

Będzie o dekorowaniu w przenośni i dosłownie, bo dekorować można dom, ogród, miejsce pracy, ciasto, stary mebel, ciało, własne myśli… Jednym słowem Wnętrze. Zapraszam!

A jeśli teksty tu zamieszczone spodobają Wam się tak bardzo, że pomyślicie „och, gdyby ktoś tak dla mnie napisał…” – nie mogliście trafić lepiej!

Zapraszam do współpracy 🙂