Zrobię sobie wiosnę

Zanim zazielenią się łąki, zanim drzewa buchną kwiatami, zanim zdejmiemy szale i te cienkie już czapki… zróbmy sobie wiosnę! Już, teraz, zaraz! Tak to jest, że w kalendarzu marzec biegnie ku swemu końcowi, słońce czuć, jak grzeje, jeśli w ogóle wyjrzy zza chmur, wiosna rodzi się dopiero – trzeba czasu …

Odgruzujmy nasze wnętrza…

Zapach wiosny w powietrzu… Wielka metamorfoza przyrody, która zaczyna swoje dekorowanie, aby na koniec wiosny wybuchnąć latem. Za oknem przyroda robi porządek z zimą, a przed oknem? A przed oknem, nasze domy, mieszkania, pokoje, ulubione miejsca w domowym zaciszu. Dnie były krótkie, to i nie zawsze zdążyło się z posprzątaniem… …

DZIEŃ KOBIET

Dziewczyny, Matki, Żony, Kochanki, Baby!!! Abyśmy w odpowiednim momencie umiały wykorzystać swoją siłę, a kiedy indziej użyć swojej kobiecości – i wcale niekoniecznie nie łamiąc konwenansów 😉 Abyśmy były piękne dla siebie – dla świata już jesteśmy 😛 Abyśmy były szczęśliwe, spełnione, nakarmione miłością… I nigdy ale to przenigdy nie …

Zróbmy sobie spaghetti

I cóż poradzę na to, że ze słodkości najbardziej lubię śledzie z cebulką, a z tradycyjnych obiadów i kolacji wybiorę zawsze makaron?! Lubię „to moje na przekór”. Tym razem spaghetti bolognese…   składniki: makaron spaghetti 500 g mięsa mielonego wołowego (może być inne według uznania) 2 średnie cebule 2-3 ząbki …

Czy hygge jest w nas?

To coś, co pozwala nam nie biec, musi najpierw zakiełkować w naszej głowie. Najlepiej na dłużej. Dieta, od której odejdziemy za chwilę, nie zadziała. Musi stać się całkowicie naszym sposobem odżywiania na co dzień. Musi stać się stylem życia. Na zawsze. Zatem zmiana tempa na jeden dzień również nic nie …

Gubiąc czasem buty…

  Umiem naładować się sama 🙂 Jeśli sama sobie podam narkotyk, moją pigułkę „pozytywnego myślenia, nadziei w spełnianie marzeń, wiary w ludzi” to jestem szczęśliwa. Po prostu 🙂 Ale czy przypadkiem nie jest to łatwe, kiedy robię to z głową wolną od wszelkich problemów, bo akurat mam dobry dzień? O …

Uratować chociaż jeden świat…

  Media społecznościowe bywają potrzebne 😉 Tak właśnie poznałam moje kolejne dziecko – psa o niewiele mówiącym imieniu Badyl. Walczył w klinice o przeżycie, schronisko szukało dla niego dobrego domu do adopcji, a ON po prostu czekał na miłość…   Od odejścia naszej kochanej suni minęły dwa lata, czuliśmy, że …