A wieczór przed mikołajkami wygląda u mnie tak…

Włączam wszelkie światełka, które w grudniu rozjaśniają mi wieczory w oczekiwaniu na Święta Bożego Narodzenia Odpalam tradycyjnie płytę „Christmas hits” Deana Martina i Franka Sinatry, którą uwielbiam Łudzę się, że spadnie śnieg, nawet jeśli na termometrze jest +5 stopni Wyciągam z szafy, schowane przez cały rok, skarpety na mikołajkowe prezenty …

#mamprzytulnie

Mam przytulnie nie tylko dosłownie, ale i w przenośni. Być może pomaga mi w tym umiejętność dostrzegania przyjemności w małych rzeczach; smaku mandarynki po wypiciu pysznej latte; zapaleniu świec w zwykłe wtorkowe popołudnie po pracy; z przytulania się do dzieci.   Ale to dopiero przyjemność mnie spotkała! Specjalnie dla mnie …

Beztroski żywot zdrowego człowieka

Codziennie, kiedy wracam z pracy, jadę w autobusie z pewną dziewczyną. Ma czarne długie włosy, sportową kurtkę, dżinsy, adidasy, chyba ma ze sobą plecak, a na pewno zabiegane, przejęte oczy. Na jednym, zawsze tym samym przystanku wysiada. Ale specjalnie dla niej kierowca autobusu otwiera wyjazd… aby wyjechała swoim wózkiem bezpiecznie. …

Gdyby nie Ty, Mały Żołnierzu…

    Gdyby nie Ty Mały Żołnierzu, nie szłabym uśmiechnięta przez ulice Starego Miasta. Gdyby nie Ty Mały Żołnierzu, nie śpiewałabym wesołych piosenek.   Gdyby nie Ty Mały Żołnierzu, nie byłoby radości, zabawy, moich kolegów, bezchmurnego nieba, gorącego słońca, ulubionych sukienek, góry truskawkowych lodów.   Gdyby nie Ty Mały Żołnierzu …

Zdradzę Wam pewien sekret…

    To nie jest tak, że mam mnóstwo czasu i tylko sobie wybieram: teraz czytam, teraz piję kawę, teraz spaceruję po parku i pstrykam zdjęcia. Oczywiście to też robię 😀 Ale to ta dużo mniejsza część dnia, uwieczniona aparatem i wyryta w moim sercu, a na pamiątkę oznaczona na …

Lekcja asertywności…

…dowiedziałam się właśnie, że los sprzyja nam, jeśli mu tylko na to pozwolimy. Niedawno moje życie zawodowe nabrało ogromnego tempa, sama je podkręciłam, planując wszystko od A do Z. Wspaniale jest być panią świata – znacie to? Wiecie, co przeczytacie dalej? No to proszę 🙂 Pomyślałam, że los robi nam …

Nic się nie zmieniło…

    … nadal nie umiem nie zbierać kasztanów. Gdy stajemy się duzi, niektórzy nawet dorośli 😉 zapominamy, jakie pozornie zwyczajne czynności sprawiały nam przyjemność.   I tak, jak w lato rzadko bywaliśmy w domu, tak wraz z początkiem jesieni i coraz większymi chłodami trzeba było coraz częściej w tym …

Moje jesienne hygge

  Jeśli sądzicie, że nie wiecie, co znaczy hygge i nie macie z tym nic wspólnego – przeczytajcie ten wpis. Jestem przekonana, że każdy doświadcza hygge choćby przez chwilę dziennie…   Hygge to duńska filozofia życia i mieszkania. Więcej o tym pisałam wcześniej o tu „Czy hygge jest w nas?”. …

Mróz w leeeecie!

    Wrzos na balkonie, czyli ani chybił, idzie jesień. Kalendarzową mamy niebawem, a chłodna jest z nami właściwie już każdego ranka. Jednak wdzięczna za słonko w ciągu dnia nie gniewam się na poranny chłodek. Wręcz przeciwnie – to czas zmiany dekoracji kwiatowych na naszych balkonach, a zatem… do dzieła! …

Z miłości do piękna…

      Moje łupy z nadmorskiego targu to przedmioty wykonane ręcznie. Wykonane z miłości. Z miłości do piękna. Najpiękniej. Niepowtarzalna praca ludzkich rąk… którą trzeba szanować.               Rękodzieło to przedmioty z duszą, każdy inny, każdy wyjątkowy, każdy we własnym humorze. Zawsze podziwiam takie …