Weekend wolny czy zajęty?

Wolny czy zajęty, zawsze jawi się, że będzie mnóstwo wolnego czasu na nadrobienie zaległości w czytaniu, wylegiwanie się i takie tam nudne przyjemności. I nagle okazuje się, że nagle jest niedzielne po południe, a ja mam wrażenie, że niedziela dopiero będzie, ale jutro… A ponieważ to niedzielne popołudnie zaskakuje mnie …

Cztery kąty i serce

Podobno kuchnia jest sercem domu… Ostatnio wypełniałam pewną ankietę, w której trzeba było wskazać najważniejsze miejsce w swoim domu. Oczywiście mając z tyłu głowy tę definicję kuchni, zrobiło mi się szkoda innych pomieszczeń. Zaczęłam toczyć bitwę z myślami: Mam piękny salon wypełniony w dzień słońcem, a wieczorem naszymi rozmowami w …

A więc nowy rok, nowy kalendarz…

Nowe plany… W tym roku wypełnianie kalendarza zaczęłam od wakacji. To cudowny sposób na ogrzanie humoru w styczniowe sobotnie popołudnie. Kolejny, nie mniej ważny punkt w tym roku, to metamorfoza kuchni. Na samą myśl już pomijam wiosnę i jestem myślami w pełni lata… Zatem na dobry start zaczęłam od planowania …

Między świętami a sylwestrem…

Gdzieś miedzy świętami a sylwestrem, pomiędzy kończeniem się sałatki a pieczeniem znowu makowca, misternie układam plan. Jest tyle rzeczy do zrobienia, że już widzę, jak brakuje minut w godzinie, godzin w jednej dobie… I to się nie zmieni w nowym roku, zegarek wciąż ten sam – bezbłędny i tylko udający …

Mniej znaczy więcej

Nie zapowiadało się, że spadnie śnieg… A tu taka niespodzianka. Chyba, że biały puch czekał na odpowiednią aurę… Na nasze dekoracje, światełka… A zatem – ja też już mam! Odłożyłam wczoraj na bok wszystkie pilne sprawy, bo zielone drzewko czekało na przystrojenie. W tym roku jest nieco mniejsze, co nie …

A wieczór przed mikołajkami wygląda u mnie tak…

Włączam wszelkie światełka, które w grudniu rozjaśniają mi wieczory w oczekiwaniu na Święta Bożego Narodzenia Odpalam tradycyjnie płytę „Christmas hits” Deana Martina i Franka Sinatry, którą uwielbiam Łudzę się, że spadnie śnieg, nawet jeśli na termometrze jest +5 stopni Wyciągam z szafy, schowane przez cały rok, skarpety na mikołajkowe prezenty …

#mamprzytulnie

Mam przytulnie nie tylko dosłownie, ale i w przenośni. Być może pomaga mi w tym umiejętność dostrzegania przyjemności w małych rzeczach; smaku mandarynki po wypiciu pysznej latte; zapaleniu świec w zwykłe wtorkowe popołudnie po pracy; z przytulania się do dzieci.   Ale to dopiero przyjemność mnie spotkała! Specjalnie dla mnie …

Beztroski żywot zdrowego człowieka

Codziennie, kiedy wracam z pracy, jadę w autobusie z pewną dziewczyną. Ma czarne długie włosy, sportową kurtkę, dżinsy, adidasy, chyba ma ze sobą plecak, a na pewno zabiegane, przejęte oczy. Na jednym, zawsze tym samym przystanku wysiada. Ale specjalnie dla niej kierowca autobusu otwiera wyjazd… aby wyjechała swoim wózkiem bezpiecznie. …

Gdyby nie Ty, Mały Żołnierzu…

    Gdyby nie Ty Mały Żołnierzu, nie szłabym uśmiechnięta przez ulice Starego Miasta. Gdyby nie Ty Mały Żołnierzu, nie śpiewałabym wesołych piosenek.   Gdyby nie Ty Mały Żołnierzu, nie byłoby radości, zabawy, moich kolegów, bezchmurnego nieba, gorącego słońca, ulubionych sukienek, góry truskawkowych lodów.   Gdyby nie Ty Mały Żołnierzu …

Zdradzę Wam pewien sekret…

    To nie jest tak, że mam mnóstwo czasu i tylko sobie wybieram: teraz czytam, teraz piję kawę, teraz spaceruję po parku i pstrykam zdjęcia. Oczywiście to też robię 😀 Ale to ta dużo mniejsza część dnia, uwieczniona aparatem i wyryta w moim sercu, a na pamiątkę oznaczona na …