Lekcja asertywności…

…dowiedziałam się właśnie, że los sprzyja nam, jeśli mu tylko na to pozwolimy. Niedawno moje życie zawodowe nabrało ogromnego tempa, sama je podkręciłam, planując wszystko od A do Z. Wspaniale jest być panią świata – znacie to? Wiecie, co przeczytacie dalej? No to proszę 🙂 Pomyślałam, że los robi nam …

Nic się nie zmieniło…

    … nadal nie umiem nie zbierać kasztanów. Gdy stajemy się duzi, niektórzy nawet dorośli 😉 zapominamy, jakie pozornie zwyczajne czynności sprawiały nam przyjemność.   I tak, jak w lato rzadko bywaliśmy w domu, tak wraz z początkiem jesieni i coraz większymi chłodami trzeba było coraz częściej w tym …

Moje jesienne hygge

  Jeśli sądzicie, że nie wiecie, co znaczy hygge i nie macie z tym nic wspólnego – przeczytajcie ten wpis. Jestem przekonana, że każdy doświadcza hygge choćby przez chwilę dziennie…   Hygge to duńska filozofia życia i mieszkania. Więcej o tym pisałam wcześniej o tu „Czy hygge jest w nas?”. …

Mróz w leeeecie!

    Wrzos na balkonie, czyli ani chybił, idzie jesień. Kalendarzową mamy niebawem, a chłodna jest z nami właściwie już każdego ranka. Jednak wdzięczna za słonko w ciągu dnia nie gniewam się na poranny chłodek. Wręcz przeciwnie – to czas zmiany dekoracji kwiatowych na naszych balkonach, a zatem… do dzieła! …

Z miłości do piękna…

      Moje łupy z nadmorskiego targu to przedmioty wykonane ręcznie. Wykonane z miłości. Z miłości do piękna. Najpiękniej. Niepowtarzalna praca ludzkich rąk… którą trzeba szanować.               Rękodzieło to przedmioty z duszą, każdy inny, każdy wyjątkowy, każdy we własnym humorze. Zawsze podziwiam takie …

100 słów o Warszawie…

      Kiedy idę Mostową, niedaleko Starej Prochowni, to jakby przestrzeń wypełniała się magią. Ta magia to uczucie, że dawna przeszłość tej ulicy, łączącej niegdyś oba brzegi Wisły, jest częścią mnie, bo znam jej dzieje. Jest także częścią każdego innego przechodnia stawiającego tu kroki, jakby echo kroków naszych przodków. …

Spontaniczny i celny wybór

    A dla Was propozycja jakiegoś wakacyjnego wieczoru, może wcale niejednego? Przedwczoraj mieliśmy z mężem rocznicę ślubu. Nasze starszaki są na kolonii, a przedszkolaczka nie. I zupełnie spontanicznie ta nasza przedszkolaczka nie chciała nocować w domu lecz u ukochanych dziadków – na co oczywiście nie można się było nie …

Jak każdy miastowy turysta

    Trafiło mi się w te wakacje, jeszcze przed planowanym urlopem, skorzystać z pewnego uprzejmego zaproszenia. Stąd to całe zamieszanie u mnie w związku ze „zrobieniem sobie wolnego przed urlopem”, ponieważ jestem jeszcze przed urlopem. Szczęściarze z tych, co tak mogą 😉   Hołowienki są niedaleko Sokołowa Podlaskiego, gdzie …

Lipiec nastraja do lenistwa…

    …nawet tych, którzy na urlop muszą jeszcze trochę poczekać. Dzieciaki wyjechały, albo właśnie się pakują, w pracy jakby spokojniej, a słońce przyjemnie zmusza do leżakowania. Nawet deszcz jest powodem do szukania tęczy, a nie do narzekania.     Zatem, jeśli narazie zostajecie w domu, zróbcie sobie ładnie. Po …