Tak się od jakiegoś czasu zastanawiam i wiem, że nie tylko ja, czy czytacie jeszcze blogi? Mam wrażenie, że instagram swoją dostępnością i łatwością w szybkiej publikacji posta wyprzedza tradycyjne strony internetowe. A patrząc na tempo postów na twitterze, facebook wydaje się być starszym panem… No cóż, i mnie sentyment do facebook’a nie przeszkadza śmigać na insta, czego efekty możecie oglądać zapraszam koniecznie. Jednak efektem tego jest mniejsza aktywność na stronie, jak również na fejsie. Wygląda jednak, że „spotykanie się” ze swoimi fanami (specjalnie nie pisze followersami, choć tak by było poprawniej w tej sytuacji) i zapełnianie konta instagramowego zaspokaja nierzadko potrzebę pisania, zrobienia pięknego zdjęcia, karmiąc przy tym błyskawiczną reakcją na post. A przecież o to chodzi, żeby dzielić się tym, co na tym koncie jest, bo bez Was Mama Dekoruje nie miałaby sensu… Taki czwartek!

A że stos pączków czeka, spieszę przypomnieć stary wpis, gdzie przy tłustym czwartku postanowiłam hygge z pączkami wymieszać – sami zobaczcie do kawy w sam raz 😉

Słodkiego dnia Kochani i zaglądajcie czasem na bloga!

2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *