Kiedy myślisz, że wyczerpałaś całą wiarę w siebie, a pozytywna energia zgubiła się gdzieś w drodze powrotnej z urlopu…

Kiedy, choć jeszcze trwa lato, czujesz powiew jesiennej melancholii, którą trzeba będzie na nowo polubić…

Kiedy chcesz znaleźć albo przypomnieć sobie cel Twej drogi, Twój wzrok zatrzymuje się nagle na szklanym stoliku i tym, co na nim leży…

Uśmiechasz się spokojna, że są blisko Ci, co w Ciebie wierzą; gdy zabraknie pozytywnej energii – wysyłają jej zapasy, ale przede wszystkim SĄ.

Aga i Łukasz, jeszcze raz dziękuję Wam za wyjątkowy i bardzo szczególny dla mnie prezent oraz niezapomniany urlop 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *