Miejsce, w którym czujesz się, jak u siebie, bo chociaż jesteś tu pierwszy raz to:
⚓ gospodyni wita Cię jak stęskniona Ciocia;
⚓ jedzie z Tobą i Twoim dzieckiem do dentysty, którego załatwia zanim ubezpieczenie oddzwoni, gdzie w ogóle się zgłosić;
⚓ żegna uroczystym grillem przy basenie, na który nie pozwala nic przynieść, bo to ona chce Cię ugościć;
⚓ wreszcie na koniec żegna czule, chociaż w głębi serca wiesz, że to też chwyt, abyś tu wrócił, to czy każdy obcy żegna Cię bukietem ziół i słoiczkiem marmolady z truskawek z własnego ogródka?

Miejsce, które zachowam w sercu i uśmiechnę się jesienią na wspomnienie chorwacko-czesko-polsko-angielskiej rozmowy w stinckim domu Lilianny ❤
Dziękuję, było pięknie…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *