Majówka z dekoracją w tle, czyli…

tzatziki po mojemu. Nawet nie wiem, jaki jest oryginalny przepis, bo od zawsze robię po swojemu. Wikipedia podaje, że to sos grecki podawany jako dodatek do dań z grilla, itd. Dodatek?! Ja go mogę wcinać bez tych wszystkich potraw, którym towarzyszy, bo zrobiony według poniższych składników to pierwsze skrzypce na imprezie!

 

Tak było i tym razem, gdy zebraliśmy się w cudownym towarzystwie, aby majówkowe grillowanie zaliczyć. I nie o karkówkę, fileta z indyka czy kiełbachę szło 😉 A kiedy już nie można było wpychać w siebie chrupiącego mięska i czosnkowego pieczywa, to jak zgodni wegetarianie przerzucaliśmy się na chrupanie pokrojonych warzyw, które tylko prosiły się o kąpiel w białym sosie 😛

Dobrze, już odkrywam tajemnicę – oto przepis, który popisem może się okazać. Podaję ilości na 1 duży jogurt grecki, składniki zwiększajcie odpowiednio do większej ilości jogurtu i według własnego podniebienia. Jedziemy:

 

Składniki: jogurt grecki 400g, 2 ząbki czosnku, 1 ogórek zielony, 3 małe ogórki kiszone, pęczek szczypiorku lub dymka, sól, pieprz.

 

Przygotowanie: przelać jogurt do miseczki, która niech będzie nieco większa, bo razem ze składnikami pojemność jogurtu zwiększy się. Następnie kroimy w drobną kosteczkę ogórki (zielony można zetrzeć na tarce o grubych oczkach), siekamy szczypiorek, dodajemy wyciśnięty przez praskę czosnek. Sól i pieprz do smaku i gotowe! Prawdopodobnie spędziliście w kuchni góra 10 minut, a na imprezie – mistrzostwo świata. Mówiłam, że popis 🙂

 

Dekorowanie grillowania to nie tylko dobre jedzonko, orzeźwiające napoje, ale także śmiech bliskich osób. To rozmowy bez końca, niekończące się dyskusje, greckie (to od sosu) filozofowanie, przyjemne spieranie się… Byle razem, byle wspólnie.

Przed nami całe lato, majówka to tylko przedbiegi, początek takich właśnie spotkań. Niech nam udaje się to bycie razem, a tzatziki będą nie tylko na majówkę.

Częstujcie się – na zdrowie!

5 komentarzy

  1. Ojjj zjadłabym w takim przyjemnym towarzystwie dobre jedzonko z grilla. Niestety nie mogłabym zajadać się Twoim pysznym sosem, ale już czuje jego zapach – czosneczek, kwaszoniaczek, mniam 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *