Jak dobrze, że się wdziera…

Jak bosko wdziera się wiosna… Wystarczy, że mogę zdjąć grubą czapę i rękawiczki, a już jakoś lżej na duszy… Wystarczy, że wsłucham sie w ptasi śpiew i czuję, jak rodzę się na nowo… Wystarczy, że czuję wraz z topniejącym śniegiem, jak znikają wszelkie ciężary dnia… Tyle wystarczy, aby zobaczyć znowu, …

Każdy chce taką podusię mieć!

A jeśli można mieć jeszcze przytulniej bez większego wysiłku? Zamartwiasz się, że jakoś ponuro zrobiło się w twoim wnętrzu, a do wiosny jeszcze daleko? Jest taka rzecz, która roztopi najtwardsze serce i utuli najsmutniejszą twarz. Oczywiście, że mowa tu o podusi i to nie byle jakiej. Velvet ją zwą, bo …

Lubię piękno codzienności…

Lubię piękno codzienności, które chowa się w nieśmiałych promieniach słońca, albo w świetle zapalonej wczesnym rankiem lampy. Lubię piękno codzienności, które chowa się w zapachu popołudniowej kawy, sączonej w trakcie telefonicznej rozmowy z przyjacielem. Lubię piękno codzienności w smaku chrupiącej bagietki z masłem i śliwkowymi powidłami na podwieczorek. Lubię piękno …

Dzień Babci, Dzień Dziadka…

To mój pierwszy Dzień Babci bez Babci… i kolejny Dzień Dziadka bez Niego… Kiedyś wydawało mi się, że będą zawsze. Silni, piękni i stali, choćby się waliło i paliło. Nie było przyszłości bez Nich. Nie było dopuszczenia choćby najmniejszej krótkiej myśli, że mogłoby ich kiedyś nie być… A jednak przyszła …

To był rok…

Pssst… słyszycie? Nowy Rok 2021 już za drzwiami, szamocze się i za chwilę rozlegnie się głośne pukanie do drzwi… Stary Rok żegnam bez większego żalu, choć ze wzruszeniem i pokorą wobec lekcji, jaką nam pozostawił… Dla mnie to był rok intensywny w zmiany, których spokojnie starczyłoby na lat kilka do …

Boże Narodzenie tuż tuż…

Boże Narodzenie tuż tuż, kolejny rok za chwilę się skończy… Chyba nie ma człowieka, dla którego odchodzący 2020 nie był ciężki, albo przynajmniej będzie zapamiętany jako jeden z trudniejszych. Wszystko to, co w tle pandemii odgrywało się w naszych domach: zmaganie się jednocześnie z pracą zdalną i szkołą w domu, …

Czy książka może być jednocześnie dla małych i dużych?

Właściwie nie wiem, czy to książka dla dzieci, czy dla dorosłych? Jeśli jest dla dzieci, to pośmieją się z niej również gdy będą całkiem duzi, mówię Wam jak bum cyk cyk! O takim właśnie tytule jest książka, obrazująca powiedzonka warszawskie, spisane przez Mroux. Dosłownie, bo ilustracje autorki grają tu pierwsze …

Za planetę mówi ta książka

Tyle trąbi się o dbaniu o naszą planetę, o ochronie środowiska, że nierzadko już nawet nie robi to na nas większego wrażenia. Zanim otworzyłam książkę „Plastik-fantastik” byłam ciekawa, co można napisać o plastiku? Otóż można napisać na tyle dużo, aby zadziwić dorosłego i pokazać mu, że są rzeczy, których jeszcze …

Najwięcej o śmieciach dowiecie się… z książki

Zaintrygował mnie tytuł książki Gerdy Raidt, która swoją brudną opowieść również mistrzowsko rozrysowała. Pomyślałam brudną, jak tylko przeczytałam na okładce „Śmieci” i zobaczyłam stertę… śmieci właśnie. To jest nieprawdopodobne, ile ich tworzymy i rozrzucamy po planecie. Nie raz na spacerze po lesie zamiast grzybów zbieraliście papierki po słodyczach. W ostatnie …