Listopad dopiero co się zaczął…

Po przeczytaniu dobrej książki zawsze jest mi żal, że to już koniec. Kiedy strony przeczytane przeważają te, które zostały mi do przeczytania, smakuję każde zdanie i przeciągam niczym jedzenie idealnego kęsa swego ulubionego dania… Bo czytanie jest jak jedzenie – może być zarówno niesmaczne, jak pyszne tak bardzo, że nie …

Początek tygodnia…

  Prawdziwy jesienny poniedziałek… Na ratunek proponuję przyjemne wspomnienie weekendu, o ile udało Ci się zrobić coś dla siebie. Jeśli jednak nie, nic straconego – można nadrobić następnym razem!Dobrego tygodnia 🙂  

Do zimy jeszcze daleko

Sezon jesień-zima w pełni. Tak tak – zima, bo gdzie nie spojrzeć na zdjęciach, obok złotych liści przy pięknych kubkach z aromatyczną kawą, coraz więcej zimowych światełek we wnętrzach… Tyle białych inspiracji dajecie, nawet u mnie wkradły się śnieżynki i cichutko czekają na pierwszy śnieg. A przecież jesień to – …

Kto chciałby się porozumieć… zapraszam do lektury

W świecie internetowym, pełnym komputerów i telefonów to, jak się zrozumieć i porozumieć zaczyna być coraz trudniejsze. I oby nie stało się sztuką dla nielicznych…Korzystając z różnych social mediów nie pomyślelibyśmy, że z komunikacją mamy problem. A, że mamy problem nie musimy się przyznawać – po prostu sięgnijmy po dobrą …

(Po)lubię jesień

Lubię jesień.Coraz więcej ludzi lubi tę porę roku – ale właściwie za co można ją lubić?Zimno, szaro, mokro… A ja zachwycam się pochmurnym niebem, które we wrześniu dyskretnie zwiastuje nadchodzące chłody; silnym wiatrem, który już zmusza do otulenia się miękkim swetrem; ciepłą szarlotką, pierwszą jesienną gorącą czekoladą… Przepisy od dawna …

Leżenie pod kocem też się liczy!

  Ostatnio na nowo muszę sobie przypominać, że nie mniejszym obowiązkiem od pracy jest rysowanie, leniuchowanie i patrzenie w chmury 🙆‍♀️No bo, gdy już nadejdzie jesień, trzeba wiedzieć, jak wskoczyć pod kocyk, którą książkę przeczytać i jaka herbata wtedy będzie smakować najlepiej!Po takich weekendowych ćwiczeniach jestem gotowa na poniedziałek, a …

Trochę już o jesieni…

Myślałam właśnie o październiku, a tu jeszcze wrzesień mignął z kalendarza. Czas po zakończeniu wakacji wciąż mi się wymyka, zaskakując po poniedziałku nagle piątkiem. Pozazdrościłam mu swobody i odłożyłam na dalszy plan tzw. pilności i sprawy bieżące, wynikającego z ustalonego harmonogramu. W zamian wzięłam sobie czas na patrzenie w niebo …

Jeszcze jest lato…

  Zanim zaczną nas straszyć burą jesienią, która zupełnie przytulna się okaże; cieszmy się jeszcze letnim słońcem, które teraz intensywnie ładuje nasze baterie na najbliższe tygodnie. W tym tygodniu będę zachwycać się kwiatami, za którymi w listopadzie będę tęsknić… A czym Ty będziesz się zachwycać w tym tygodniu? Milusińskiego poniedziałku …

Lubię tu być

  Poranek w ulubionym miejscu…Czy masz takie miejsce gdzieś blisko, czy może dobrze czujesz się zawsze tam, gdzie akurat Jesteś? Uwielbiam być w mojej kuchni sama, ale kiedy krząta się tu tłumek przyjaciół, którzy sami nakładają sobie jedzenie, biorą, co potrzeba z lodówki i wiedzą, gdzie leży cytryna, aby zrobić …

Są takie dni…

  Są takie dni, kiedy najchętniej bym Je sprzedała;są takie momenty, gdy w myślach robię z Nich kotlety mielone;są takie chwile, ale zawsze mijają, by zrobić miejsce tym najpiękniejszym, którym umysł robi zdjęcie i rejestruje najpiękniejsze z uczuć… MOJE DZIECI, które kocham nad życie i których zachwyty nad zwyczajnymi przyjemnościami …