A więc nowy rok, nowy kalendarz…

Nowe plany… W tym roku wypełnianie kalendarza zaczęłam od wakacji. To cudowny sposób na ogrzanie humoru w styczniowe sobotnie popołudnie. Kolejny, nie mniej ważny punkt w tym roku, to metamorfoza kuchni. Na samą myśl już pomijam wiosnę i jestem myślami w pełni lata… Zatem na dobry start zaczęłam od planowania …

dekoracja z motywacją

Uwielbiam kawę, a jej picie jest rytuałem w weekendowe poranki. Jednak w tygodniu, kiedy wczesnym rankiem szykuję sobie śniadanie i łapię obiecany kwadrans tylko dla siebie, parzę zieloną herbatę. Taką mocno ciepłą wypijam wpatrzona, jak budzi się dzień. Tyle nadziei w tych pierwszych dniach nowego roku… Tyle planów i marzeń… …

…kocyk, podusia, dywanik…

Rzeczywiście, kiedy dom odetchnął po zamieszaniu świątecznym, zobaczyłam znowu, jak mam przytulnie. Podusie i kocyki wróciły na swoje miejsca i zachciało się wiosennych porządków. Jednak spokojnie, to jeszcze nie wiosna, ale… nie przejmując się styczniowym śniegiem zaczęłam ukradkiem chować zimowe bałwanki, renifery i mikołaje. Zanim przyjdzie wiosna, chcę być gotowa …

… dekoracja z motywacją…

Kochani – tym postem witam na blogu nową kategorię – poniedziałki z dekoracją. Po co? aby dobrze i tylko z pozytywną energią zacząć pierwszy dzień tygodnia, aby dekorować Wasz nastrój i motywować na cały tydzień aby polubić poniedziałki! Zatem zaczynamy od tego pierwszego w nowym roku:   Kiedy już dom …

Takie smaki na dobry początek

Nowy rok zaczęłam lepiej niż mogłam sobie wyobrazić – wśród przyjaciół, wesołych rozmów i pysznego jedzenia. Śmiech, który wypełniał dom, niekoniecznie spokojne zabawy naszych dzieciaków, cała ta radość, która szalała w powietrzu wspaniale nastroiły mnie do pracy, do pisania i do szkicowania planów.  Właśnie tak chciałabym witać każdy rok! Z …

Między świętami a sylwestrem…

Gdzieś miedzy świętami a sylwestrem, pomiędzy kończeniem się sałatki a pieczeniem znowu makowca, misternie układam plan. Jest tyle rzeczy do zrobienia, że już widzę, jak brakuje minut w godzinie, godzin w jednej dobie… I to się nie zmieni w nowym roku, zegarek wciąż ten sam – bezbłędny i tylko udający …

Mniej znaczy więcej

Nie zapowiadało się, że spadnie śnieg… A tu taka niespodzianka. Chyba, że biały puch czekał na odpowiednią aurę… Na nasze dekoracje, światełka… A zatem – ja też już mam! Odłożyłam wczoraj na bok wszystkie pilne sprawy, bo zielone drzewko czekało na przystrojenie. W tym roku jest nieco mniejsze, co nie …

A wieczór przed mikołajkami wygląda u mnie tak…

Włączam wszelkie światełka, które w grudniu rozjaśniają mi wieczory w oczekiwaniu na Święta Bożego Narodzenia Odpalam tradycyjnie płytę „Christmas hits” Deana Martina i Franka Sinatry, którą uwielbiam Łudzę się, że spadnie śnieg, nawet jeśli na termometrze jest +5 stopni Wyciągam z szafy, schowane przez cały rok, skarpety na mikołajkowe prezenty …

#mamprzytulnie

Mam przytulnie nie tylko dosłownie, ale i w przenośni. Być może pomaga mi w tym umiejętność dostrzegania przyjemności w małych rzeczach; smaku mandarynki po wypiciu pysznej latte; zapaleniu świec w zwykłe wtorkowe popołudnie po pracy; z przytulania się do dzieci.   Ale to dopiero przyjemność mnie spotkała! Specjalnie dla mnie …

Beztroski żywot zdrowego człowieka

Codziennie, kiedy wracam z pracy, jadę w autobusie z pewną dziewczyną. Ma czarne długie włosy, sportową kurtkę, dżinsy, adidasy, chyba ma ze sobą plecak, a na pewno zabiegane, przejęte oczy. Na jednym, zawsze tym samym przystanku wysiada. Ale specjalnie dla niej kierowca autobusu otwiera wyjazd… aby wyjechała swoim wózkiem bezpiecznie. …